locha: na dzisiaj polecamy cos co ci sie moze przydac tylko jest jeden zonk musisz dac dziecku na drugie Józef
locha: (w desperackim akcie sięgnięcia po ostatnią deskę ratunku:P i w trosce o przyszłość własną jak i reszty ludzkości w tym nawet świniaka [choć być może na to nie zasługuje;P] zaczerpnięte prosto z miesięcznika ”miłujcie się” przy zachowaniu oryginalnej formy i treści)
Modlitwa do św. Józefa o dobrego męża/żone
Święty Józefie przeczysty Stróżu Dziewicy
Dziękuje Ci że jeszcze nie wyszłam za mąż,/ sie nie ozenilem
Święty Józefie ty wiesz kto ma zostać moim mężem,/zona
pozwól mi spotkać tego człowieka ,
spraw aby był to człowiek dobry,
który będzie mnie kochał i szanował
tak jak ty kochałeś i szanowałeś Najświętszą Maryję,
Święty Józefie doprowadź do zerwania każdej znajomości,
która nie podoba się panu Bogu,
Obiecuję Ci dochować czystości przedmałżeńskiej,
Nadać pierwszemu dziecku na imię Józef (lub na drugie imię),
oraz mówić wszystkim,
że takiego dobrego męża mam dzięki Bogu i Tobie.
Amen
świniak: bosze.. troche mnie nei bylo na gg, a wy juz jakies sakramenty odpierdalacie..
juz sie naczytalem takich ulotek.. tylko mnie nei szokowaly, bo wrzucalem to do worka ‘…niezle ktos ma wyjebane..’
locha: jesteśmy po lekturze miłujcie sie wiec wiesz;P:P
świniak: milujcie sie?
ej co wy tam robicie swintuchy
locha: no modlimy sie za ciebie (:
świniak: juz byscie se lepiej browara walnely..
efekt bedzie ten sam
locha: ej odjazd jest lepszy i taniej
w koncu dostałysmy za darmo
wprawdzie jest troche wymeczona i umazana dżemem
w przeciwnym wypadku bym ci poslala dolaczylbys sobie do kolekcji
locha: ponowienie prośby o ustosunkowanie się
świniak: nie podejmuje zadnych stosunkow w tym tygodniu
swieto katolickie w czwartek.. nie wolno