z życia świniaka:
świniak o myślach (w końcu o to tutaj biega;))
świniak: myśle caly dzień
mózg mi tak przywkł do myślenia, że sie nie wylacza jebaniutki
świniak o kwiatkach (ma czułe serce:P)
świniak:podlewałem jebane kwiatki ;]
locha: ile masz tych swoich kwiatków, pewnie jakieś wytrzymałe kaktusy tylko:P:P reszta by w twoich warunkach mogła nie przeżyć:P
świniak: są dwa..
zasadziłem se bambus mrozoodporny tylko jebany nie chce wyrosnąć ;)
locha: nie chce rosnąć, bo nie przemawiasz do niego czule;P:P kwiatkom trzeba okazać miłosc:)
i mówić do nich, podobno pomaga, a jak ty go wyzywasz to ja bym też nie wychylała sie z ziemi:P
a drugie coś to ten kaktus tak:P?
świniak (brutal): jak nie wyjdzie to go wywale, wiec wyjscia nie ma
locha: boszeee jestes skrytym kwiatkobójcą:p
świniak: dokładnie, współczesny botaniczny doktor mengele ;]
świniak o higienie (higiena too rzecz intymna:))
świniak: [ide umyć ten łeb]
locha: czyli mówisz, że higiena jednak mimo wszystko:)
świniak: troche mi włosy urosły i pod czapką roi sie syf zimą
świniak o abstynencji (….??)
świniak: z alkoholem jest łatwiej.. szybciej czas leci ;) :P krok pierwszy w walce to przyznać sie do nałogu nie walcz z tym
świniak w idealnej symbiozie ze światem:P
świniak: zadzwoniłem dziś rano do szefa i taki dialog…
Ja: Sakreble (bo mamy francuzki projekt)
Szef: Sakreble
Ja :’Czy byłby problem jakbym dziś nie przyszedł’ ?
Szef: A co, znowu zapiłeś?
Ja: W poniedziałek?
Szef: ok nie ma problemu, Cześć
świniak o mężczyznach
świniak: hm.. zaczne inaczej… każdy prawdziwy facet powinien miec 1 pare spodni, a ja kupiłem se drugą ;)
świniak o mnie :P:P (za plecami:P)
świniak: kurka jak zaczne z tobą gadac to 3 godziny stracone.. ;P a musze angielski zrobic i wyspac sie w koncu, chociaz nawet i jest o czym gadać, ale miło zazcynam nie? ;]
w imieniu lochy: czesc tu ’w imieniu lochy’ jakbys mógl ją zagadac na jakąś godzine bo musze ksiazke skonczyc czytac a ona mi nie daje spokoju plisss (:
świniak: i nic nie pomaga? a jakby się zajęła jedzeniem? ;]
w imieniu lochy: juz jadla :/
świniak: to pochłania …dużo czasu
locha: jesteście chamy;P:P hej świniakjak tam pijaku:)?
świniak: chlamy? no to chlamy
zieeeeeeew = spać:)